O nas

Gołębie Andrzeja Trójczaka

Gołębie Michała Kodury

Gołębie Janusza Krzysztofa Piątka

Gołębie Andrzeja Bieńkowskiego

Gołębie Daniela Tokarskiego

Do sprzedania

Kontakt

 

 

 

ANDRZEJ TRÓJCZAK

 
 

Do PZHGP wstąpiłem w 1974r. jako uczeń szkoły średniej. Pierwsze kroki, jakie stawiałem, nadzorowali bracia Szarańcowie z Przystani. Od nich też sprowadzałem młode gołębie. Jak każdy młody, niecierpliwy hodowca sprowadzałem gołębie kolejno od kilku hodowców ze Śląska: Henryka Nowaka z Kurowa, Reinholda Skuteli z Piekar Śląskich, Erwina Krywalskiego, Alojzego Cieśloka, Tadeusza Lacha z Gaszowic. Krzyżówkami tych gołębi zacząłem osiągać pierwsze sukcesy w Oddziale Janów Lubelski i Okręgu Tarnobrzeg.

Udało mi się również wyhodować kilka bardzo dobrych lotników, które reprezentowały Okręg Tarnobrzeg na wystawach, a nawet olimpiadach. Tak np.:

  • Gołąb PL-035-85-13414 (niebieski). Brał on udział w reprezentacji Okręgu Tarnobrzeg w wystawie-Olimpiadzie w Katowicach w 1989r w klasie Sport. Został tam 57 lotnikiem w Polsce, z wynikiem 19 konkursów i 7945 km w ciągu dwóch lat. Gołąb ten nosił imię „Sztacheta”. Był on niezwykle szybki poniewaz we wszystkich konkursach był w czołówce listy konkursowej. Wywodził się on z gołębi braci Szarańców.

  • Innym wyśmienitym lotnikiem była nakrapiana samiczka „Glazera” PL-27-81-100718, którą wyhodowałem z krzyżówki gołębi braci Szarańców i Henryka Nowaka. Samiczkę tą po lotach gołębi młodych zakupił kolega Zbigniew Sowa o to on nią później lotował, zdobywając wiele czołowych konkursów i nagród. Po kilku wspaniałych sezonach, w których zdobywała po 10 i 11 konkursów oraz kilometraż powyżej 5000km w każdym. reprezentowała Polskę na Spartakiadzie w Lipsku i Olimpiadzie w Dortmundzie, gdzie ze swoimi wynikami była 8 na świecie, a w gronie samiczek najlepsza.

Pierwsze sukcesy na arenie Oddziału to tytuł II wicemistrza Oddziału w 1988r,a po wprowadzeniu współzawodnictwa w kategoriach i one stały się areną moich sukcesów. Szczególnie lata 2000-2006 to pasmo sukcesów, dzięki m.in. gołębiom pozyskanym z Niemiec. Z pomocą przyszedł mi kolega Waldemar Gwosdz, lotujący w Iserlohn koło Hagen, który ożenił się z moją sąsiadką. Hodowca ten sprawił, iż w moim gołębniku pojawiły się ptaki z najbardziej znanych na świecie linii i szczepów. Posiadam m.in. gołębie rasy: Janssen, Engels, Huyskens van Riel, Wandenabeele i Fulgoni. Gołębie te, a także nowoczesne metody prowadzenia hodowli sprawiły, że w ostatnich latach nazwisko moje często gości na czołowych miejscach list konkursowych. Bardzo dobre rezultaty przyniosła również koleżeńska wymiana i współpraca hodowlana z hodowcą z Łomianek Januszem Krzysztofem Piątkiem. Jego Jansseny są rodzicami kilku moich wybitnych lotników.

 

METODA PROWADZENIA HODOWLI

 

Odwiedzając śląskie hodowle wiele rozmawiałem  na temat lotowania metodą wdowieństwa. Do wprowadzenia tej metody u siebie namówił mnie wspomniany Erwin Krywalski a ostatecznie przekonał kol Waldemar Gwosdz. Po kilku latach jej stosowania nie wyobrażam sobie powrotu do metody naturalnej. Posiadam wiele własnych spostrzeżeń istotnych we wdowieństwie które sprawiają że co roku kilka niedziel gołębie moje są nie do pokonania na listach oddziałowych.

 

 

 

 

 

 

O nas

Gołębie Andrzeja Trójczaka

Gołębie Michała Kodury

Gołębie Janusza Krzysztofa Piątka

Gołębie Andrzeja Bieńkowskiego

Gołębie Daniela Tokarskiego

Do sprzedania

Kontakt

Copyright by Admin